Geoblog.pl    jekatherine    Podróże    Dwie wyspy Meganezji - Nowa Zelandia    Wioska nieistniejącego ludu
Zwiń mapę
2024
03
maj

Wioska nieistniejącego ludu

 
Nowa Zelandia
Nowa Zelandia, Matamata
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13198 km
 
Do wioski Hobbitów zamierzaliśmy dotrzeć na początku wyjazdu, ale nie było już wówczas biletów. Zostawiliśmy ją więc na koniec. Bilety kupowałam wczoraj w południe – niektóre godziny jeszcze były dostępne. Wybraliśmy 10.00, ale ponieważ byliśmy wcześniej i zwolniły się miejsca, to zwiedzanie rozpoczęliśmy 20 min. wcześniej. Chociaż bilet dla dorosłego kosztuje 120 NZD, to ludzi było co niemiara. Wycieczki odbywają się co 20 min. W żadnym innym miejscu w NZ nie spotkaliśmy większej liczby turystów. I byli to głównie dorośli.

Wizyta odbywa się pod nadzorem przewodnika i trwa ok. 2,5 godz. Aż tylu atrakcji tam nie ma, ale grupa liczy ok. 30 osób, więc każdy musi mieć czas na zdjęcia i na koniec na wypicie piwa.

Nowością od końca 2023 r. jest uruchomienie do zwiedzania wnętrza hobbiciej norki. W czasie nagrywania Władcy Pierścieni żadne zdjęcia w pomieszczeniach nie były nagrywane w tym miejscu – oczekiwania turystów doprowadziły jednak do jej zaprojektowania, w czym udział brały osoby odpowiedzialne za scenografię filmu. Zrobili to genialnie, z niesamowitą dbałością o szczegóły. Nie zdziwiłabym się, gdyby niedługo rozszerzyli ofertę o usługi hotelarskie – norka ma doprowadzoną wodę i ogrzewanie, a łóżko już jest. Tylko czekać aż pojawią się żywe Hobbity.

W pewnym sensie rozczulający jest pomnik Golluma ukryty w rogu trawnika przy bileterii, choć powinien raczej stać w dobrze widocznym miejscu. Przypomina mi figury nagrobne z polskich cmentarzy z XIX w. Najciekawsza informacja odnosiła się do zaangażowania nowozelandzkiego wojska w stworzenie planu oraz nagrywanie scen batalistycznych.

Istnieje duża szansa, że nie tylko miłośnicy trylogii Tolkiena będą zadowoleni. Precyzja, z którą przygotowano plan, nie tylko budzi podziw, ale i zapewnia wrażenia kompletności dzieła. Piękna sprawa.

Po wizycie w Hobbitonie postanowiliśmy pojechać od razu do Auckland. Pierwszą atrakcją, która równie dobrze mogłaby być ostatnią, był wjazd na Sky Tower – wieżę widokową będącą najwyższym budynkiem NZ (65 NZD dla dwóch osób dorosłych; pierwszy raz spotkaliśmy się z taką zniżką – bilet kupowany pojedynczo dla jednej osoby kosztuje 37 NZD). Zarówno z 53, jak i 60 piętra widać całe miasto, więc pokusa może się pojawić. My jesteśmy twardzi. Zrobiliśmy sobie popołudniowo-wieczorny spacer po mieście, który zamierzamy jutro kontynuować.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (17)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
! Komentarze moga dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy
marianka
marianka - 2024-05-04 06:16
O, po dyniach widzę, że w Hobbitonie zmienia się dekoracje zależnie od pory roku :)
Na mnie jeszcze wielkie wrażenie zrobiło samo umiejscowienie tej wioseczki ;)
 
 
zwiedziła 15% świata (30 państw)
Zasoby: 256 wpisów256 155 komentarzy155 5259 zdjęć5259 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
15.02.2025 - 22.02.2025
 
 
01.01.2025 - 06.01.2025
 
 
01.11.2024 - 11.11.2024